Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Części ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Części ciała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 marca 2018

Klap, klap, klap...

Do moich ulubionych żłobkowych piosenek z pokazywaniem należy piosenka:

Rączki robią klap, klap, klap

Rączki robią klap, klap, klap. 
nóżki robią tup, tup, tup. 
 Tutaj swoją głowę mam,
a na brzuszku bam, bam,bam. 
Buzia robi am, am, am, 
Oczy patrzą tu i tam, 
tutaj swoje uszy mam, 
a na nosku sobie gram.

Dzieciom również bardzo się podobała, dlatego też była jedną z pierwszych, którą pokazałam mojemu synkowi.

Zanim przystąpiliśmy do opanowania piosenki z pokazywaniem, zaczęliśmy od nauki wskazywania poszczególnych części ciała. 
Częściowo na sobie, częściowo na mamie lub tacie, Wiktorek wskazywał: oko, nos, ucho i brzuch:)

Po opanowaniu tej umiejętności przeszliśmy na wyższy level i połączyliśmy pokazywanie ze śpiewaniem:)

I tym sposobem Wiktorek, może jeszcze nie tak perfekcyjnie, ale pokazuje słowa piosenki:) Nie zawsze ważny jest efekt końcowy, ale sam proces jego tworzenia.

Mama i tata są bardzo dumni z Wiktorka, że stara się pokazywać części ciała i zapamiętywać kolejność ich wskazywania zgodnie z tekstem piosenki:)

Zwykła piosenka, zwykłe pokazywanie, a daje tyle radości:)
Kiedy zostaje się rodzicem zupełnie inaczej, bardziej emocjonalnie, odbiera się naukę i opanowanie nowych rzeczy przez swoje dziecko:)
Jeśli chcecie pobawić się ze swoimi maluchami w pokazywanie części ciała poniżej przedstawiamy Wam parę piosenek wraz z linkami:

- woogie boogie

- Tu paluszek
- pokaż Grzesiu

- głowa, ramiona...

- tańczymy labado
https://www.youtube.com/watch?v=E819Z7p_Ui0

- głowa mówi tak tak tak
 https://www.youtube.com/watch?v=LITj8pHRlw0

- kiwamy, kiwamy tak głowami.


Oraz wierszyki:

Tu mam ręce, tu mam nogi,
a po środku brzuszek.
Tu mam głowę,a na głowie
z obu stron mam uszy.
Tu mam brodę, a tu nosek,
tu jest moje czoło.
Jak zobaczę się w lusterku,
śmieje się wesoło.

Moje ręce klaszczą ładnie:klap ,klap
nogi tańczą raz i dwa:tup,tup
w głowie mam pomysłów dużo: hoho
buzia śpiewa:tralala
skaczę cicho, jak wróbelek
nisko i wysoko
umiem w tańcu bardzo ładnie
chwycić się pod boki
patrzę blisko i daleko
na dół i do góry
zerkam w lewo zerkam w prawo
tak jak myszka z dziury.
Kręcę głową :nie,nie,nie,
gdy nie chce wejść do wody
ale kiwam :tak,tak,tak
jak widzę słodkie lody.
ząbki swoje często myję,
nucąc cicho sobie,
myje także mydłem szyje
twarz i nogi obie.

Policzymy, co się ma:
mam dwie ręce, łokcie dwa,
dwa kolanka, nogi dwie.
Wszystko pięknie zgadza się.
Dwoje uszu, oczka dwa
No i buzię też się ma.
A ponieważ buzia je,
chciałbym buzie też mieć dwie.



Lata osa koło nosa
Lata mucha koło ucha
Lata bąk koło rąk
Lecą ważki koło paszki
Lata pszczoła koło czoła
Lata mucha koło brzucha
Lecą muszki koło nóżki
Biegną mrówki koło główki
Pełznie gąsieniczka dokoła policzka


czwartek, 1 marca 2018

Memory dwulatka

Za 2,5 miesiąca Wiktorek będzie obchodził swoje drugie urodziny.
Jest coraz starszy, opanowuje coraz więcej nowych umiejętności, dlatego też muszę stopniowo zwiększać poziom prac plastycznych:)

Wiktorek zna coraz więcej słów, niedawno pożegnał się ze swoim smoczkiem do snu, a jeszcze wcześniej opanował umiejętność korzystania ze swojej własnej prywatnej toalety.

Sami widzicie, że duży i samodzielny już z niego chłopak!

Dlatego też dzisiejsze zadanie będzie troszkę trudniejsze.

Wykonałam dla Wiktorka memory.
Każdy z Was chyba wie, na czym ta gra polega, więc nie będę opisywać jej zasad.
Oczywiście obrazki na memory związane są z naszą aktualną tematyką, czyli z częściami ciała.

Przygotowałam kilka par ilustracji z poszczególnymi częściami ciała. 
Każdy kwadracik jest jednakowej wielkości oraz zawiera napis. 

Obrazki wydrukowałam na zwykłej białej kartce i zalaminowałam, aby posłużyły nam przez długi, długi czas.




Następnie wycięłam zalaminowane kwadraty i voila: gra gotowa.



Poziom gry dostosowałam do wieku Wiktorka i wszystkie karty rozłożyłam na dywanie obrazkami na wierzchu.
Na początek trudno by mu było odkrywać i odszukiwać pary.
 

Nowa zabawka bardzo mu się spodobała.
Poszukiwał pary, po swojemu je nazywał, np. Nos to w języku Wiktorka jest "no no", a oczy to "oć" lub "oćy", zęby to "bęby".
















Zabawa w memory rozwija mowę, uczy nazw i pojęć, łączenia w pary, umiejętności skupienia uwagi, zapamiętywania i rozpoznawania części ciała.

Przygotowanie jej zajęło mi dosłownie pół godzinki. Grę można schować i zabrać wszędzie, gdyż zajmuje naprawdę niewiele miejsca.




Już wiem, że to nasze pierwsze, ale nie ostatnie domowe memory! 
Będziemy tworzyć kolejne!

poniedziałek, 26 lutego 2018

Wiktorek ma sobowtóra?

To są Wiktorka rączki.
To są Wiktorka nóżki.
To Wiktorka pięty.
To Wiktorka paluszki.
To oko, to ucho.
To nosek, to mina.
To jest Wiktorka brzuszek.
To Wiktorka czupryna.
Tak się Wiktorek wita.
A tak się Wiktorek kłania.
Rozpoczynamy tydzień części ciała.

Wiktorek uwielbia pokazywać poszczególne części ciała, szczególnie pępuszek, oko i nos. Często pokazuje je na sobie, na mamie lub tacie oraz na Szczeniaczku Uczniaczku* i nowym - starym misiu (misia odziedziczył po swojej mamusi i przywiózł go ostatnio od babci, nie odstępując go na krok).

Dlatego też postanowiłam, że w tym tygodniu utrwalimy poznane części ciała.
Wykonaliśmy kopię Wiktorka.

Na szarym papierze pakowym, w szybkim tempie odrysowałam Wiktorka.










Leżenie na papierze pakowym wcale nie jest takie ciekawe i w przypadku Wiktorka trwało chwilkę, ale w miarę udało nam się odrysować jego kontury.
Poprawiłam je czarnym markerem, aby były lepiej widoczne i bardziej dokładne.

Następnie naszykowałam zalaminowane i podklejone wcześniej dwustronną taśmą klejącą poszczególne części ciała, tj. oczy, uszy, nos, usta oraz części garderoby: bluzkę, spodnie, buty i czapkę.





Zadaniem Wiktorka było wskazywanie i przyklejanie wymienianych przeze mnie części ciała w odpowiednie miejsce.
















Wiktorek z zadaniem poradził sobie wyśmienicie.
Teraz Wiktorek ma nowego "kolegę".







Jednak, czy jest on aż tak podobny do Wiktorka?
Śmiem twierdzić, że NIE:)
Na koniec podsyłam Wam piosenkę z pokazywaniem części ciała dla maluchów:

Pokaż Grzesiu gdzie masz oko, gdzie masz ucho, a gdzie nos
Gdzie masz rękę, gdzie masz nogę, gdzie na głowie rośnie włos
Tupnij nogą, klaśnij w ręce, kiwnij głową tak i nie
Podnieś ręce, wyskocz w górę, razem zabawimy się.
La la la la la la la la la...

* Szczeniaczka Uczniaczka przedstawiliśmy Wam już na naszym blogu TUTAJ
 

Wiktorkowa mama czarodziejka Template by Ipietoon Cute Blog Design