Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2018

Truskawka

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam truskawki.
 Czy to w postaci koktajli, czy w placku czy w deserze. 
Jestem truskawkoholikiem.

Wiktorek w tamtym roku ze względu na uczulenie nie mógł jeść truskawek. 
Teraz nadrabia i małymi kroczkami, bez efektów ubocznych, zajada truskawki. 
Najlepiej smakuje mu truskawkowy shake oraz placek z galaretką i truskawkami:)

Sezon na te słodkie cuda w pełni, dlatego też nie mogło zabraknąć u nas truskawkowej pracy.

Wykonaliśmy przestrzenną dużą truskawkę. 
Takiego okazu nie znajdziecie w żadnym ogródku.

Wiktorek miał za zadanie pomalować styropianowe jajo czerwoną farbą.



















Podobało mi się, gdy widziałam jak stara się zamalować każde wolne białe miejsce.
Gdy jajo było pomalowane i czekało na wyschnięcie udaliśmy się na podwórko.

Po powrocie i po obiadku Wiktorek wykonał na czerwonym jajku czarne kropeczki. 
Czarne kropki to nic innego jak odbite paluszki Wiktorka.











Po pomalowaniu mama doczepiła ma czubek zielone listki wykonane z filcu.
Stojak truskawki tworzy końcówka od patyczka do balonów.


Jak Wam się podoba nasze dzieło?
Macie ochotę na soczystą truskawkę?

P.s. Chyba wykorzystam ją do stworzenia placka na podwieczorek dla mojego małego urwisa!
Zapraszamy więc na kawkę z deserem:)
Ktoś chętny?

piątek, 10 listopada 2017

Śliwka robaczywka?


Wybór tych jesiennych owoców jest wielki:
Renklody, węgierki oraz mirabelki.
Barwy ich różne: od zieleni po fiolet.
Jednak ja odmianę najciemniejsza wolę.
Smaczne z nich powidła, konfitura gładka,
Kompot dla wnuka, nalewka dla dziadka.
Lubię babci przy przetworach z nich pomagać,
Wybieram dojrzałe, na pestki uwaga!
Są soczyste, smaczne, lecz to nie oliwki.
Co to za owoce? Oczywiście: śliwki!
Dziś zajęliśmy się śliweczkami, a dokładnie jedną, ale taką dużą :)

Do jej wykonania wykorzystaliśmy połówki orzechów włoskich.


Orzechy bardzo dobrze wpływają na pamięć, nie bez powodu swym wyglądem przypominają kształt mózgu:)
To chyba działa! 
Ostatnio zajadając orzechy wymyśliłam, że wykorzystam je do pracy plastycznej.

Na owocową pracę nie miałam zbyt wyszukanego pomysłu. Do głowy przychodziło mi jedynie wyklejanie kształtu owocu z wydzieranki papierowej.
Cóż za banał! 
Poza tym Wiktorkowi nie chciałoby się wyklejać w ten sposób całego owocu.
 Jego umiejętność skupiania uwagi na dłuższą chwilę jest jeszcze słabo rozwinięta.

Dla dziecka w jego wieku trzeba szykować prace proste, szybkie, efektywne i efektowne!

Dlatego też pomysł z orzechami wydał mi się ciekawy.
Podczas Wiktorkowej drzemki przygotowałam potrzebne materiały.

Na zielonej kartce papieru wydrukowałam uśmiechniętą śliweczkę, aby już samym swoim wyglądem zachęcała Wiktorka do pracy.



Następnie połówki orzechów, które tak pięknie przekroił mój mąż, pomalowałam fioletową farbą.






Gdy Wiktorek spał one schły.
Po obiadku mogliśmy wziąć się do wykonania naszej śliwki.

Wiktorio został obdarowany klejem, wykleił uśmiechniętą śliwkę i naklejał na nią połówki orzechów.

















Szło mu całkiem sprawnie, choć czasem orzeszki robiły mu psikusa i spadały na podłogę,co Wiktorek komentował wypowiadając swoje: Bammm.

A tak nasza śliwka nie - robaczywka prezentuje się w całości:


 (Przed wyschnięciem kleju Magik) 



Teraz zmykamy do kuchni, gdzie będziemy wyciskać smaczny i zdrowy soczek z owoców na podwieczorek.🍌🍐🍓🍏🍇


 

Wiktorkowa mama czarodziejka Template by Ipietoon Cute Blog Design