Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 marca 2018

Ptasie gniazdo

 Jaskółka pod dachem buduje je z gliny,
a kaczka z niewielkich gałązek i trzciny,
zaś bocian na słupie, a nawet kominie
z ogromnych gałęzi buduje olbrzymie.
 
Nasz bocian poleciał do swojego gniazda.
My jednak postanowiliśmy troszkę mu pomóc w remontowaniu jego M.
Nazbieraliśmy papierowych gałązek i stworzyliśmy przytulne bocianie gniazdo!

Wykonanie takiego gniazda jest banalnie proste.

Potrzebujecie:
- plastikowego talerzyka
- pasków brązowego papieru (w dużej ilości)
- kleju 



Plastikowy talerzyk smarujemy mocno klejem.
My akurat wykorzystaliśmy nasz niezawodny klej Magik, więc mieliśmy pewność, że wszystko będzie się dobrze trzymać i nie pozostaną białe ślady. 
Wiktorka do klejenia nie potrzeba namawiać.
Kleił i wyciskał Magika z tubki ile tylko miał sił w swych malutkich dłoniach. 
Nie żałował kleju i dobrze zadbał o to, aby gniazdo było solidnie wykonane.








Następnie na wysmarowany talerzyk naklejał paski brązowego papieru - jak chciał i gdzie chciał.
Artystyczny nieład w dzisiejszej pracy był jak najbardziej wskazany:)















Gdy nasze gniazdko było gotowe, mama wykonała malutkie, żółte pisklaczki.
Do połówek plastikowych kulek dokleiłam dziób i skrzydełka oraz narysowałam oczy.





Wiktorkowi ptaszki bardzo się spodobały. 
Z wielką czułością i troską nosił je w dłoniach i układał do gniazda:)






Wykonane przez nas ptasie gniazdo prezentuje się następująco:





poniedziałek, 5 marca 2018

Zwiastun wiosny

Na przełomie lutego i marca zaczynają zlatywać do nas pierwsze zwiastuny wiosny!
Na miejsce jemiołuszek, gili czy czeczotek, z zimowisk wracają wiosenne ptaszki. 
Jako pierwsze pojawiają się skowronki, a tuż za nimi czajki, żurawie i oczywiście bociany!
Bociany zimujące w Afryce muszą przebyć długą, bo aż sześciotygodniową podróż do swojego gniazda w Polsce. 
Początek marca to wspaniały czas na stworzenie bocianowej pracy!
Ten piękny biało -  czarny ptak z czerwonym dziobem i nogami przypadł Wiktorkowi do gustu.


Przyglądał mu się z zaciekawieniem, dotykał i oglądał z każdej strony!
Najbardziej zaciekawiły go właśnie jego czerwone nogi :)


Bocian słynie z pięknych biało - czarnych skrzydeł!
Dlatego też wykonaliśmy bocianie upierzenie. 

Papierowy talerzyk przecięłam na pół. 
Zadaniem Wiktorka było pomalowanie go czarną farbą.
Oczywiście zabezpieczyłam bluzkę Wiktorka dalmatyńczykowym fartuszkiem i tak gotowy mógł zacząć swoją twórczość plastyczną:










Malowanie farbami sprawia mu ogromną przyjemność, widzę, że podczas tej pracy wcale się nie nudzi, wręcz przeciwnie - nie wie kiedy skończyć :)

Gdy talerzyk pomalowany został na czarno, kolejnym zadaniem Wiktorka było naklejenie na niego białych piórek. 


Klej magik poszedł w ruch, Wiktorek wyciskał go na czarną farbę i ochoczo przyklejał piórka. 












Gdy ptasie skrzydło było skończone, za pomocą dwustronnej taśmy klejącej, przyczepiliśmy je na obrazek bociana:




Myślę, że nasz bociek będzie teraz zadowolony ze swojego nowego odzienia!
Jak Wam się podoba wykonane przez nas bocianie skrzydło?




Oczywiście Wiktorek nie byłby sobą, gdyby nie wskazywał gdzie bocian ma oko, dziób (czyt. nos) i pępek, którego niestety Wiktorek u bociana się nie doszukał. 




Teraz bocian może lecieć remontować swoje gniazdo i oczekiwać na powrót swojej drugiej połówki :)

 

Wiktorkowa mama czarodziejka Template by Ipietoon Cute Blog Design