Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołaj. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2018

Prezent dla Mikołaja

"Wiesz, Mikołaju"
"Wiesz, Mikołaju, tak myślimy sobie,
Że dobrze będzie, gdy powiemy Tobie,
Że czasem ktoś z nas niegrzeczny bywa,
Złości się, płacze, kogoś przezywa.
Nie słucha mamy, nie pije mleka.
Nie chce pomagać,tylko narzeka.
Dlatego dzisiaj, stojąc przed Tobą
Pragniemy połączyć się miłą zgodą.
Powiemy razem - tak, przepraszamy.
Od dzisiaj wszyscy się poprawiamy.
Żeby Mikołaj mógł w przyszłym roku
znowu prezenty przynieść nam wokół.

Podsumowując rok, wszystkie dobre i złe uczynki mojego malucha, stwierdzam śmiało, że w pełni zasłużył na mikołajkowy prezent:)

Ale nie ma nic za darmo!
Aby otrzymać prezent musiał wykonać coś dla świętego Mikołaja:)
Wykonał portret świętego.
A dokładniej- udekorował jego brodę.

Mamusia przygotowała materiały,czyli:
- obrazek Mikołaja,
- klej,
- chusteczki higieniczne.

Wiktorek ćwiczył sprawność manualną poprzez zgniatanie chusteczek w kulkę i przyklejanie ich na brodę Mikołaja.












Prawda, że łatwe?
Zobaczcie jaką wspaniałą brodą może poszczycić się nasz solenizant:


Za tak wspaniały portret należą się chyba Wiktorkowi prezenty, jak myślicie?:)

środa, 6 grudnia 2017

Filcowy Mikołaj

 Mamy przygotowaną kolejną mikołajkową propozycję, którą śmiało wykorzystamy, jako dekorację do świątecznej choinki.

Zrobiliśmy Mikołaja - zawieszkę na choinkę.
Już Wam wszystko wyjaśniam, jak powstawało nasze dzieło.

Pamiętacie naszego filcowego muchomorka?
(Materiałowy muchomor)

Zostało nam troszkę czerwonego i białego filcu.
Szkoda, aby się zmarnował.

Pomyślałam,że teraz modne są filcowe dekoracje na choinkę, więc wykorzystaliśmy go dzisiaj.

Z filcu wycięłam malutką czerwoną czapeczkę.




Następnie poprosiłam mojego najpiękniejszego chłopaka o rękę i odbiliśmy jego dłoń na białym kawałku filcu.






Chwila przerwy na wycięcie odbitej dłoni i parę ujęć dla fotografa i działamy dalej.





Wiktorek otrzymał klej magik i waciane kuleczki. 
Musiał przykleić kuleczki waty na paluszki wyciętej dłoni i na koniec czapki Mikołaja.












Na zakończenie zostawiłam mu coś najciekawszego - doklejenie sztucznych oczek.








Wiktorek niezmiennie zachwycony jest gotowymi oczkami i przyklejał je i odklejał przez dłuższą chwilę.

Wreszcie ukończył dzieło i możemy Wam je zaprezentować.

Gdy będziemy ubierać bożonarodzeniowe drzewko zrobię dziurkaczem dziurkę w czapie Mikołaja i przeciągnę przez nią jutowy sznureczek, aby mógł zawisnąć na gałązce.

Pierwsza własnoręcznie wykonana ozdoba choinkowa gotowa!

wtorek, 5 grudnia 2017

Mikołaj

Słuchając z Wiktorkiem piosenek dla dzieci natrafiłam na piękną piosenkę o Mikołaju.
Gdy myślałam o mikołajkowej piosence na myśl przychodziła mi jedynie ta: 
 Mikołaj, Mikołaj jedzie samochodem...
Jednak potrzebowałam czegoś innego, czegoś mniej znanego i "oklepanego".

I tak całkiem przypadkiem, gdzieś pomiędzy Wiktorkowymi ostatnio ulubionymi piosenkami "Rain, rain go away", a "Johnny, Johnny, yes papa" znalazła się ta:


1. Już na płatkach śniegu przyfrunęły święta 

Teraz wszystkie dzieci marzą tylko prezentach 
Sanie Mikołaja dzwonią dzwoneczkami 
Święty Mikołaju, bądź już wreszcie tutaj z nami 

 Ref.: A Mikołaj pędzi, a Mikołaj gna 
Od domu do domu ciężką pracę ma 
Jego piękną brodę pokrył srebrny lód 
Gdyby tak biedaczek już odpocząć mógł. 

2. Święty Mikołaju my ci pomożemy
 I wszystkie prezenty szybko dzieciom rozniesiemy
 Potem pod choinką siądziesz razem z nami 
Też swój prezent znajdziesz w pięknym koszu z paczuszkami 

 Ref.: A Mikołaj pędzi, a Mikołaj gna 
Od domu do domu ciężką pracę ma 
Jego piękną brodę pokrył srebrny lód 
Gdyby tak biedaczek już odpocząć mógł. 

Mi się spodobała i postanowiłam, że podzielę się nią z Wami.
Może ją już znacie, a może nie i również wpadnie Wam w ucho:) 
Kto wie?

Piosenkę wykorzystałam do dzisiejszej pracy i stworzyłam mikołajkowy nastrój.
Podczas wykonywania pracy w tle leciała cicho puszczona muzyka.

Dziś również zajęliśmy się brodą Mikołaja, ale w inny sposób.

Tak jak wspomniałam wczoraj, stworzyłam portret świętego. 



Tak właśnie kojarzy mi się święty Mikołaj. 
Pulchny dziadziuś z siwą brodą, małymi okularkami, ze zamarzniętym nosem i czerwoną puchatą czapką.

Kiedy natknęłam się na ten obrazek w internecie od razu wiedziałam, że takiego Mikołaja muszę stworzyć.

Do naszej dzisiejszej pracy przygotowałam białe, krótkie łańcuchy choinkowe, wykonane z papieru.

Chyba nie ma osoby, która nie robiła nigdy takiego łańcucha?
Każdy z nas w szkole, czy w przedszkolu ciął paski papieru, sklejał je w kółeczka i łączył ze sobą tworząc łańcuch na choinkę.

Nasze łańcuszki nie powędrowały na choinkę, lecz na brodę świętego Mikołaja.

Podkleiłam brodę dwustronną taśmą klejącą, aby mieć pewność, że łańcuchy będą się dobrze trzymać.

Wiktorek musiał tylko chwycić za łańcuchowe kółeczko i przyczepić je na mikołajową brodę.









Starsze dzieci mogą samodzielnie wykonać łańcuchy, jednak Wiktorek jeszcze nie jest na takim poziomie:)

Nasz gotowy Mikołaj prezentuje się tak:

Tak sobie wyobraziłam pomysł na dzisiejszego Mikołaja i chyba dobrze nam to wyszło?
A Wy, stworzyliście już jakiegoś Mikołaja?


 

Wiktorkowa mama czarodziejka Template by Ipietoon Cute Blog Design