Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczemy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczemy. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2019

Tłusty czwartek

Już jutro dzień łasuchów:)
Mój mały głodomor uwielbia pączki, więc tłusty czwartek jest chyba jego dniem!

Mamusia usmażyła mini pączuszki, a Wiktorek wykonał swojego pączka giganta.

Takiego okazu nie znajdziecie w żadnej cukierni.
Pomysł na dzisiejszą pracę zaczerpnęłam z internetu.
Pracę zaczęliśmy od zabawy:)
Zgniataliśmy kartki papieru i robiliśmy bitwę na kulki:)



Po zabawie stworzyliśmy kształt pączka, który owinęłam papierem do pieczenia.


Następnie Wiktorek wyszalał się artystycznie malując pączka brązową farbą palcami (wszystkimi).









Pomalowaną kulę owinęłam pośrodku żółtą taśmą malarską.



Zwieńczeniem pracy było posypanie pączka cukrem pudrem:)






U mamy w kuchni gościły małe pączki, a u Wiktorka ogromny, pudrowany pąk:)
Która wersja pączków lepsza: mamy czy Wiktorka?:)

czwartek, 14 grudnia 2017

Pierniczki bożonarodzeniowe

Przygotowania do świąt trwają w najlepsze. 
Wybieramy prezenty, kupujemy nowe bombki na choinkę, robimy świąteczne ozdoby i świąteczne porządki. 
Wśród tych rzeczy znaleźliśmy czas na wykonanie bożonarodzeniowych pierniczków.
Od jakiegoś czasu, za sprawą mojej siostry i jej przepisu, pieczenie pierniczków stało się naszą domową tradycją. 
Kilka tygodni wcześniej bierzemy się za przygotowanie pierniczków, aby później podarować je najbliższym: babciom, rodzicom, ciociom...
Pierniczki pieczemy wcześniej, aby do świąt były mięciutkie i łatwe do gryzienia :)
Już drugi rok z rzędu, mój synek Wiktorek pomaga mi w przygotowywaniu pierników.



W tamtym roku była to nieświadoma pomoc, w tym natomiast uczestniczył aktywnie w piernikowych pracach. 
Szykował foremki, próbował wałkować ciasto i co najważniejsze wykrawał piernikowe wzory.







Z foremkami Wiktorek miał już do czynienia podczas zabaw ciastoliną. 
Praca szła mu naprawdę sprawnie, często gęsto nie chciał mi oddać wałka, foremki czy słomki.











Słomka była mi potrzebna do wykonania dziurek w pierniczkach, aby można było je powiesić na choince. 



Gdy pierwsza partia pierników była gotowa, Wiktorek pomagał mi w nastawianiu piekarnika i bacznie przyglądał się jak one tam rosną.




Po przygotowaniu wszystkich pierników nadszedł czas na ich dekorowanie. 
Tą czynność robiłam już sama. 
Zajęło mi to troszkę czasu, ale chciałam, aby wyglądały naprawdę pięknie. 
Najpiękniejsze pierniki to te w kształcie serca z napisem WIKTOREK.
Podarowane będą babciom i dziadkom od wnuczka z miłości :)




Przepis na bożonarodzeniowe pierniczki znajdziecie na blogu:
Czas zabrać się do pracy, aby zdążyć przed "pierwszą gwiazdką". 
Rodzina i przyjaciele będą zadowoleni z takich pyszności :)
 

Wiktorkowa mama czarodziejka Template by Ipietoon Cute Blog Design